Dwa rejsy po Cykladach w w 2011 roku

Rejsy oba dokonały się z inspiracji Jarka i Agatki - uczestników rejsu na S/Y Arion w 2010 roku. Prawdą jest i to, że w tamtych stronach czuję się bardzo dobrze i z każdym rokiem lepiej. Smakuje mi greckie jedzonko, lubię greckie klimaty a przede wszystkim bardzo odpowiadają mi ludzie, gospodarze Państwa, które jest kolebką cywilizacji i demokracji. Wiemy, ze dzisiaj Ten Kraj dotyka ekonomiczny "kłopot" ale nie z takich opresji Grecja wychodziła - i teraz też wyjdzie. Mam nadzieję, że również dzięki takim ludziom jak my, którzy tu wydają swoje pieniądze, aby zobaczyć, przeżyć i zachować w pamięci wiele uroczych chwil tu spędzonych. Jeszcze mam w uszach śpiew niemłodego Greka przy akompaniamencie buzuki w tawernie Katapola na Amorgos...

Zgodnie z planem rejsu zawartym w Informatorze, każdego dnia byliśmy w innym porcie lub na kotwicy:

1. Marina Alimos

2. Zatoka u podnóża Świątyni Posejdona (kotwica)

3. Kea

4. Ermaupolis na Syros

5. Mykonos (promem na zwiedzanie Delos)

6. Naxos

7. Katapola na Amorgos

8. Vlichada na Santorini

9. Zatoka na S Folegandros (kotwica)

10. Kleftiko na Milos (kotwica)

11. Adamos na Milos

12. Serifos (I rejs)

13. Hydra (II rejs)

14. Poros (II rejs)

15. Aegina (II rejs)

16. Marina Alimos

W czasie I rejsu skutkiem meltemi musieliśmy "odpuścić" Hydrę i Poros. W zamian dopłynęliśmy do Serifos zwiedzając niesamowite miasto na wzgórzu. Odwiedziliśmy w obu rejsach wiele kąpielisk w zatoczkach różnych wysp np. Gyaros, Gaidharos, Keras, Foleganrdos, Kleftiko, Hydra, Egina. Siła wiatru zmieniała się od 0 do 80B. Jacht i obie załogi zniosły wszystko znakomicie. W każdym rejsie przepłynęliśmy ok. 400 Mm.

W czasie każdego z rejsów dość dużo śpiewaliśmy. Jarek, Szymon i Ryszard napisali nowe teksty do znanych szant, które później cała załoga śpiewała. Oto teksty Jarka, Szymona i Ryszarda. Tekst Jarka i Szymona najlepiej nam się śpiewało na znaną melodię szanty Morskie opowieści.  Ryszarda tekst był pisany pod szantę, którą można posłuchać klikając na tytuł Dziki włóczęga.

Na koniec tej lakonicznej informacji bardzo dziękuję wszystkim 20 osobom, członkom załóg obu rejsów, dzięki którym miesiąc czasu na Cykladach był dla mnie czasem, który wspominam jako najwspanialsze żeglarskie wakacje w życiu. Osobowość każdego z Was, tak różna a zarazem tak bogata, była harmonijnym dopełnieniem otaczających nas bajkowych obrazów i zdarzeń. Mam nadzieję, że wielu z  Was spotkam jeszcze kiedyś na tym samym pokładzie...

Zapraszam do zdjęć:

1. rejsu: Janka, Wojtka i Beatki

2. rejsu Rafała, Agatki,

Powyżej zdjęcie w zatoce na południu wyspy Folegandros.
Od lewej Ryszard, Botwid, S/Y Ikaros na kotwicy i Heniu.

Spotkanie porejsowe obu załóg odbyło się w Funce zgodnie z planem i programem - to zaproszenie - kliknij!

Było nas 14 osób - a oto moja relacja fotograficzna z tego spotkania. Są też superfotki (ukłony dla autorów!) w relacji fotograficznej Agatki i Jarka. Zapraszam na obie!